Mostly Other People Do the Killing

Event details

  • 1 października 2015
  • 20:30
  • 40 PLN

KUP BILET / BUY TICKETS

Na początku października na jedynym koncercie w Polsce i po raz pierwszy w ‘Pardon, To Tu’ wystąpią tzw.

‘terroryści be-bopu’, czyli kontrabasista i lider zespołu Moppa Elliott, saksofonista Jon Irabagon, pianista Ron Stabinsky i perkusista Kevin Shea, czyli ‘Mostly Other People Do the Killing’ – w skrócie ‘MOPDtK’, którzy łącza w swojej twórczości wpływy jazzu lat 50-tych i 60-tych i zaprezentują u nas m.in. materiał ze swojej nadchodzącej płyty ‘Mauch Chunk’. Bardzo serdecznie zapraszamy!

 

• Mostly Other People Do The Killing [US]

• Czwartek, 01.10.2015, g. 20:30

• Bilety: 40 PLN

 

• Moppa Elliott – kontrabas
• Jon Irabagon – saksofon
• Ron Stabinsky – fortepian
• Kevin Shea – perkusja

 

/// » Bilety są dostępne w ‘Pardon, To Tu’ przy barze / za pośrednictwem naszej strony internetowej www.pardontotu.pl / lub przed koncertem ‘na bramce’. Dla studentów, uczniów, emerytów, bezrobotnych przysługuje – za okazaniem ważnej legitymacji – na każdy koncert zniżka w wysokości 10 pln. Te tzw. ‘wejściówki’ będzie można zakupić wyłącznie przed samym koncertem ‘na bramce’ – do wyczerpania zapasów. ///

 

“…Co jest takiego wyjątkowego i fascynującego w twórczości nowojorczyków? Czy na przekór utyskiwaniom słuchaczy i krytyków muzycznych wymyślają coś nowego? Muzyka jazzowa rządzi się innymi prawami. I tym, co decyduje w głównej mierze o świetności amerykańskiego kwartetu jest rzadko spotykany muzyczny luz.

Nawet najbardziej złożone solówki nie brzmią w przypadku Mostly Other People Do The Killing jak intelektualne łamigłówki dla jajogłowych. Nie bez kozery o Amerykanach mówi się w kontekście takich określeń jak „cool”, bo rzeczywiście potrafią swobodnie poruszać się w różnych konwencjach, udowadniać nieprawdopodobny kunszt, a zarazem sprawiać wrażenie, jakby i tak grali na pół gwizdka, odpalając przy okazji jednego papierosa od drugiego.

Przynależność do świata muzycznej awangardy jest zatem przełamana piórkową wręcz lekkością, doskonałym wyczuciem i obeznaniem – a to może przypominać chyba tylko jeden zespół: wyparty z powszechnej świadomości The Lounge Lizards… – Piotr Wojdat (dla portalu Screenagers)